Pokręciła głową.
- Chwilę, usiądźcie w kuchni. Powiecie mi jeszcze raz, bo nie bardzo rozumiem.
Westchnęłam. Usiedliśmy przy stole.
- No więc...to jest Axel Asher. To dom jego rodziców. Oni zginęli w wypadku, jak sama kiedyś mówiłaś, ale Ax zapadł w śpiączkę. Teraz się już wybudził i nie ma gdzie zamieszkać. A jakby nie było to nadal jego dom. Więc nie ma opcji, zostaje z nami.
Axel?
Mama jest na tak ;)
Brak komentarzy
Prześlij komentarz