- Max! -zawołałam.
Nie wracał, więc szybko pobiegliśmy za nim. Okazało się, że niedaleko spacerowała jakaś kobieta z bokserem tyle, że sunią. Max był nią zachwycony, zaczęli się bawić. Kobieta nie mogła utrzymać swoej psiny, więc spuściła ją ze smyczy. Zaczęli razem ganiać.
Axel?