Pokiwałam głową i schowałam klucz do kieszeni koszuli.
***
Kiedy graliśmy na konsoli, usłyszeliśmy grzmoty. Spojrzałam na niebo za oknem, było szare...co jakiś czas rozjaśniał je piorun. Po chwili runął deszcz i na oknie pojawiały się maleńkie kropelki wody.
- Miałeś jakiegoś zwierzaka, jak byłeś żywy? -spytałam nadal wpatrzona w widok za oknem.
Axel?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz