sobota, 9 lipca 2016

Od Rose do Axela

Odsunęłam się na chwilę, aby go objąć i znów złączyłam nasze usta w pocałunku. Siedzieliśmy tak przez dłuższy czas, przytuleni do siebie.
Tak bardzo cieszyłam się, że go mam. Mam do kogo się przytulić, a za nim go poznałam...po śmierci Max'a, brakowało mi tego. Wtuliłam się mocniej w jego koszulkę. Nagle usłyszałam cichy dźwięk, jakby stukanie. Wydawało się być tak odległe, a jednak bliskie. Stukało w równych odstępach, bez zaniekłuceń.
- Ax...Twoje serce, bije. -zabrzmiało to jak pytanie...

Axel?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS