piątek, 8 lipca 2016

Od Axela do Rose

Spojrzałem jeszcze raz przez lornetkę, po pewnym czasie wytargał z domu worek, prawdopodobnie zapakował tam ciało. Dziewczyna usiadła na łóżku i zakryła usta dłonią. Kucnąłem naprzeciw niej i oparłem dłonie o jej kolana.
- Najważniejsze - nie możesz tam chodzić, dobrze? - spojrzałem na nią poważnie.

Rose?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS