Dziewczyna odwzajemniła uścisk, poczułem jej ciepły oddech na szyi. Leżeliśmy dość długi czas, ale Rose nie mogła zasnąć.
- Cały czas mam ten widok przed oczami... - mruknęła niezadowolona.
- Nie myśl o tym. Pomyśl o tęczy, jednorożcach... - dziewczyna zaśmiała się lekko. - Kocham cie. - szepnąłem.
Rose? ❤
Brak komentarzy
Prześlij komentarz