- Lepiej zostańmy. - uśmiechnąłem się lekko i sprawiłem nasz pocałunek bardziej namiętnym.
***
W czasie gdy Rose była w szkole, postanowiłem odwiedzić naszego psychicznego sąsiada, chodziłem po jego domu. Na ścianach miał portery trupów, nagich babek no i trupie czaszki, zwierzęca ale jedna była ludzka. Miał też sporą kolekcję płyt wideo, jednak kiedy przeczytałem nalepki, zdziwiłem się. Znalazłam płytę z napisem "Wypadek 03.02" to ten sam dzień, kiedy my mieliśmy wypadek... wziąłem ją i wróciłem do domu. Usiadłem w swoim pokoju i odtworzyłem nagranie, to ten psychol przyczynił się do tego wypadku! A to szmaciarz!
***
Siedziałem na schodach, czekając na Rose. W końcu przyszła.
- Hej. - pocałowała mnie na powitanie, odwzajemniłem gest.
- Hej, chodź, coś ci pokażę. - złapałem ją za rękę i pociągnąłem do swojego pokoju.
Usiadła na pufie a ja włączyłem nagranie.
http://www.cda.pl/video/14217542 (3:38 - 4:35)
Rose?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz