Wstałam, łapiąc go za rękę. Zaczęłam iść w stronę mojego pokoju.
- Troche by to dziwnie wyglądało, gdyby moi rodzice zobaczyli mnie jak całuję się z...w sumie dla nich... z powietrzem... -wytłumaczyłam i weszliśmy do pokoju.
Po chwili jednak pomyślałam, że te słowa mogły go zasmucić. Usiedliśmy na łóżku.
- Kocham Cię, bardzo. -powiedziałam i pocałowałam go, z chwilą bardziej namiętnie.
Axel? ;3
Brak komentarzy
Prześlij komentarz