niedziela, 10 lipca 2016

Od Axela do Rose

Zapiąłem Maksa w szelki i smycz, czekaliśmy przy drzwiach.
***
Naszym celem była knajpka w mieście, gdzie można było wchodzić z psami. Ale jest przyjemnie, więc pewnie usiądziemy sobie na zewnątrz. Szliśmy powoli przez park trzymając się za ręce.

Rose?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS