- A skąd pani ją w ogóle wzięła? - spytał kierując wzrok na "dowód"
- Powiedz że wyrzucałaś śmieci, leżała obok kubła. Byłaś ciekawa co to. - szepnąłem kładąc dłonie na jej ramionach.
Rose powiedziała to, co jej zaproponowałem.
- No dobrze, znała pani tamtych ludzi?
- Tak, zwłaszcza jedna osoba była mi bliska... Axel Asher, wie pan co się w nim stało? To mój brat. - policjant spojrzał na dziewczynę zdziwiony. - Nasi rodzice się rozwiedli... - dodała.
- No dobrze... z tego mi wiadomo jest w śpiączce. - wyjaśnił.
Spojrzałem na niego zaskoczony.
Rose?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz