sobota, 9 lipca 2016

Od Rose do Axela

W oczach zebrały mi się łzy.
- To...tak to wyglądało?
- Tak, nie zgadniesz skąd to mam.
Spojrzałam na niego, wyczekując odpowiedzi.
- Morderca. -powiedział tylko.
Przeszedł mnie dreszcz. To przez niego zginęła rodzina Axela, to przez niego Axel jest martwy i żywy, a raczej coś pomiędzy. Po policzku spłynęła mi łza. Objęłam go i zaczęłam płakać, to było straszne.

Axel?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS