sobota, 9 lipca 2016

Od Rose do Axela

Westchnęłam smutno. Byłam już bezradna, nie miałam pojęcia jak mogę mu pomóc. A gdybym tak, ja też umarła, ale żyła? Wtedy moglubyśmy być już na zawsze razem. Nie przejmowalibyśmy się już noczym. Zero problemów, stresu...ale co jeżeli się nie uda...
Przytuliłam się do niego, bardzo mocno i wsłuchałam w bicie jego serca. Teraz nie mogłam sobie wyobrazić życia bez niego.

Axel?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS