czwartek, 7 lipca 2016

Od Axela do Rose

Wyciągnąłem rękę w jej stronę i dotknąłem jej dłoni. O kurde, ja ją dotknąłem... nie przeniknąłem przez nią!
- Ale... jak? - powiedziałem to bardziej do siebie, niż do niej.
- To chyba normalne że cię widzę?
- Właśnie nie. Ja nie żyję, rozumiesz? Jestem duchem.
- Taaa, a ja jednorożcem.
- Naprawdę, zobacz. - podszedłem do drzwi i bez problemu przez nie przeniknąłem, wróciłem przez ścianę. - Moi rodzice byli właścicielami tego domu, zginęliśmy w wypadku, ale ja nie wiedzieć czemu zostałem... w każdym razie to długa historia.

Rose?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS