piątek, 8 lipca 2016

Od Axela do Rose

Gdy ten film się skończył, żadne z nas nie było senne. Włączyliśmy następny "Niepokój" i to był chyba błąd. Ponieważ film był bardzo, ale to naprawdę bardzo straszny, można by powiedzieć że wręcz chory. Dziewczyna prawie cały film siedziała z twarzą schowaną w moją koszulkę, a w momencie kiedy wyskoczyło na ekran to paskudztwo, wyłączyła telewizor. Nagle, zrobiło się ciemno.
- Chyba korki wywaliło, pójdę sprawdzić. - stwierdziłem.
- Nie, nie! - usiadła mi na kolanach uniemożliwiając wstanie. - Nie możesz tam iść, rozumiesz? Nie możesz!
- Um, no dobrze... więc chcesz siedzieć wpociemku? - spytałem.
- Chodźmy spać. - poprosiła.
Skinąłem głową, wziąłem ją na ręce, pisnęła cicho i złapała się mocniej mojej szyi. Poszliśmy do jej pokoju, położyłem ją ostrożnie na łóżko i położyłem się obok niej.
- Boisz się? - spytałem widząc, iż cały czas trzyma kurczowo moją koszulkę.
- Mhm...
- A jeśli cię przytulę, tak bardzo mocno, nie będziesz się bała? - uśmiechnąłem się delikatnie.

Rose?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS