sobota, 9 lipca 2016

Od Axela do Rose

Wszedłem do domu, zagwizdałem cicho a pies od razu do mnie pobiegł radośnie. Kiedyś też miałem boksera, cudowne psy. Wziąłem go na ręce i ruszyłem w stronę Rose.
- Podobno najlepszym pocieszeniem po stracie czworonoga jest nowy szczeniak. - uśmiechnąłem się lekko.
Kiedy go zobaczyłem, od razu przypomniało mi się zdjęcie Rose i to, jak jej go brakuje.

Rose?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Szablon
©Sleepwalker
WS